Bieszczadzki San.

Wydaje się, że Bieszczady to ostatni bastion prawdziwie dzikiej przyrody w Polsce. W pewnym sensie tak właśnie jest. Choć oczywiście jest takich miejsc z niepowtarzalnym klimatem dość wiele, to Bieszczady są tylko jedne. Przede wszystkim jedzie się tu tylko raz. Kolejne razy to już tylko powroty ! Niesamowite miejsca ze wspaniałą historią. Dawno tam nie byłem. To już chyba z pięć lat temu ostatni raz byłem nad Sanem.

Ostatnie plany wakacyjne pokrzyżowały się niesamowicie i pozostało mi tylko jak na razie oglądanie zdjęć i wspominki. Może w przyszłym roku uda się odwiedzić San, Hoczewkę, Dwernik, Stuposiany czy słynne Sine Wiry. Najpiękniejsze połączenie naszych polskich dwóch rzek.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz