Mateusz łowi...

Zdjęcia te mają już kilka lat. Pomimo tego, wydaje się, że to wędkowanie odbyło się dopiero wczoraj. Dzień niezapomniany, łatwy do zapamiętania. Wielki piątek. No i ten niesamowity urok wczesnowiosennego pstrągowania. Jedyny w swoim rodzaju. Zaprawdę był to bardzo udany dzień ! Z resztą każdy dzień na pstrągach z Mateuszem jest udany. Radość dziecka jest bezcenna !

Wszystko to było możliwe, gdyż w naszym zasięgu była w miarę rybna woda. Nawet dla sześciolatka nie stanowiło problemu złowienie kilku w miarę przyzwoitej wielkości pstrągów....







2 komentarze:

  1. I love taking young folks to the water to fish. Great memories for both of you Tom.

    OdpowiedzUsuń