Roztoczańskie dopływy i strumyki.

 Choć zdjęcia nie podpisane to z pewnością Marcin jako wielbiciel i stały bywalec roztoczańskich terenów rozpozna bezbłędnie swoje "zaklęte rewiry". :) Nie sposób przejść obok tych rzeczek bez zatrzymania się choćby na chwilę nad ich brzegami. Sam pędząc przez Puszczę Solską nie raz hamowałem "awaryjnie" by popatrzyć choćby na strumyk przecinający mi drogę ! :) Choć równie często kończyło się również na wędkowaniu. :)

... bo czy można przejść obojętnie wobec takiego perfekcjonizmu natury ? To właśnie tutaj, na Wyżynach można przeżyć największe i najwspanialsze pstrągowe łowy. Bez żalu pozostawiając muszkarzom walkę z pędzącymi masami typowo górskiej wody. Często tak naprawdę jałowej w porównaniu z Wyżynami.







2 komentarze: