Żabim skokiem...

 Kolejny dzień przeminął na moczeniu imitacji płaza. I nic. Żab ani żabek, takich żywych i prawdziwych nie widać! Jakoś do tej pory nie zwracałem na to uwagi, jednak mój upór w przekonaniu, że na woblerowe żabki da się łowić sprawia, że tak się zaparłem. Z resztą w czasach dawnych nie miałem problemu z tego typu woblerami, ale to było dawno i gdzie indziej. Ale, żeby żab nie było! Pierwszego bociana dziś właśnie zaobserwowałem! ;) Z głodu chyba zdechnie.

 Molestowanie imitacjami żab pstrągowych ostatków nie powiodło się zupełnie. Do końca marca, czy też wiosny jeszcze trochę czasu mam. Może należy dokonać zwrotu i pomieszać w całkiem innych rewirach? Chyba tak właśnie zrobię. Co ciekawe po zmianie żabki na woblera w niektórych miejscach udało się wyjąć pstrągi. Niewymiarowe oczywiście.

 Zmiana miejsca nie spowodowała diametralnych zmian. Na żabkę nic, na klasyczny wobler i owszem, ale również niewymiarki. Takie ocierające się o wymiar.

 To miejsce mogło przynieść mi upragnioną zdobycz, lecz po krótkim holu i kilku młynkach prawie na oko taki czterdziestak dał nura i tyle go widziałem. Oszzz........

 Oszzz..... Taki dziwny dźwięk. Gdy się obróciłem zobaczyłem kota. Dzikiego kota. Czyżby to był żbik? Możliwe. Zamieszkują przecież tereny przyleśne i podgórskie. Ten osobnik był bardzo agresywny. Trochę większy od kota. Syczał i puszył się cały. Prężył pręgowany ogon. Na koniec zwinął się w swoim legowisku na drzewie. Minę miał do końca dość bojową. Silnie nerwowy. Nie chciał się ruszyć z miejsca.

 Ruszyłem więc ja. Na kolejną, trzecią już miejscówkę. Tutaj powtórka z rozrywki. Nie ma co, koniec na dzień dzisiejszy jest jak najbardziej wskazany.


6 komentarzy:

  1. Taki sobie challenge postawiłeś, żeby połowić na płazy czy po prostu wcześniej się Tobie to sprawdzało ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie taki challenge ! :)
      Kiedyś łowiłem kropki w rzekach Polski południowo - wschodniej. Tam to działało ! Może dlatego, że były nad rzekami prawdziwe żaby !?
      Tutaj na zero, ale tradycja rzecz święta. Jeszcze będę walczył ! ;)

      Usuń
  2. Faktycznie to chyba żbik. One od kotów domowych różnią się pręgami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybciej trafię żbika niż pstrąga na żabkę ! :)
      Cały JA ! :))

      Usuń
  3. What great pictures Tom! The photo of the wildcat is frame worthy! So rare to see.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Also glad that I was able to meet a wildcat! Thank you for the kind words!

      Usuń