Żabko, Ty moja!

 Połowa marca. Dwudniowy maraton na dwóch różnych rzekach przeminął bez kontaktu z wymiarowym pstrągiem. Jednak pierwszy raz w historii łowiłem przez dwa dni tylko na imitację żabki ! Szkoda tylko, że nie miałem możliwości swobodnego wyboru co do łowiska. Niestety żadne z odwiedzonych przeze mnie łowisk nie zaspakaja moich rozpasanych ambicji wędkarskich. Możliwe, że jedyną prawdziwą atrakcją tych wyjazdów jest wizyta na zabytkowym moście.

Jak już były pstrągi to żabkę ganiały, a to najważniejsze. Wiosna się jeszcze nie skończyła. Choć co ciekawe moja imitacja była jedyną żabką jaką udało mi się zobaczyć nad rzekami w ciągu tych dwóch dni. W sumie i dziwne, i ciekawe !? Czasem widywałem te płazy nawet w lutym. A tu nic!

Nawet w takich miejscach moja żabka dała radę sprowokować pstrąga do ataku. Na szczęście nieskutecznego. Mały by...


Rzeka na tym odcinku jest tak bardzo poszatkowana tymi jazami. Ryby nie mają możliwości swobodnej migracji. Raczej z góry wiadomo, że pływa tu jedynie młodzież. Dlatego też zabrałem się stąd. Pora najwyższa zaplanować wyjazd w jakieś bardziej ciekawe rejony. Może Kotlina? Może Bober? A może w końcu dojdzie do zarybień na Bystrzycy? Coś planowano na 28.03. Zobaczę więc. Nie ma co planować, bo jeszcze coś wybuchnie !


Choćby na tym odcinku można poczuć się jak w domu. Klimacik bardzo podobny. Taka mieszanina roztoczańsko... nie wiem jaka. ;)
Tylko szkoda, że jest tu tak diabelnie płytko. Na żabkę jednak w sam raz, zwłaszcza, że ta moja nie schodzi zbyt głęboko.

Ostatni rzut oka na wodę. Trzeba wracać.
Po powrocie do domu usłyszałem:
- Jak tam Żabko, połowiłeś ?
- Taa....połowione ! :)
Tak się zastanawiam. Skąd ONA wiedziała o moich żabich, marcowych skłonnościach ? :)

6 komentarzy:

  1. What a lovely area that is. I'm kind of crazy about old bridges and that looks like it should shelter some trout.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. This old bridge is a good shelter for trout, but in this case it is not. Shallow water under the bridge. Too bad!

      Usuń
  2. Kum Kum Kum ; ) Nie znam się kompletnie na pstrągarstwie, ale fajnie że musicie cały czas kombinować, co kiedy jak i na co !

    U mnie na pomorzu wędkarze chwalą skuteczność gum. Wormy pheonixa, na pomalowanych główkach. Ale może to okresowa przynęta, czy coś. ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam rozważam gumy w każdym sezonie. Jednak zawsze praktycznie pozostaję przy przynętach twardych. To ogólnie temat rzeka. Dobry temat na cały nowy temat ! :)

      Usuń
    2. W moich rejonach patrz jak wyżej ;) żaby jakoś nie sprawdzają się być może a raczej na pewno gdyż tych płazów jest zbyt mało. Odkąd łowię pstrągi na wodach Dolnego Śląska złowiłem tylko jednego pstrąga z żabą w żołądku. Nie mniej inne gumy są skuteczne, przeważnie używam ich w miejscach z dużą ilością zaczepów.

      Usuń
    3. Każda woda ma swoje wymogi ! :)

      Usuń