Gdy nie bierze...

 Nie jeden raz budzimy się w sytuacji gdy ryby mają za nic nasze wszelkie starania. Wtedy opatrzność stara się nam to zawsze jakoś wynagrodzić. Czy to widokiem polującej pustułki, śpiewem skowronka czy pozującymi jaszczurkami. Dziś właśnie był dzień pozujących jaszczurek. Udało mi się skorzystać by wykonać te kilka zdjęć. Pomimo braku jakichkolwiek oznak żerowania pstrągów nie uważam tego dnia za stracony. Wręcz przeciwnie !











6 komentarzy:

  1. Dobrze, że nie żmije. Ja się bardzo boję żmij powiem szczerze. Dwa razy z ojcem spotkałem jak byłem mały i nie wspominam tego najlepiej ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez wiele lat z rzędu jeździłem na pstrągi nad San w Bieszczady. Tam to jest od groma żmij. Najwięcej widziałem w Cisnej. Dziesiątkami leżały na płaskich kamieniach wygrzewając się w słońcu !
      Smaczku dodaje fakt, że było to tuż obok stawów z pstrągami ! Wrażenia niezłe, ale na miejscowych takiego wrażenia żmije już nie robią. :))

      Usuń
  2. Wstydziłbyś się tak podglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee..same wychodziły na widok publiczny ! :)

      Usuń