W oczekiwaniu na nowy sezon.

Jeszcze tylko trzy i pół miesiąca. Tylko. Może aż !? Do tej pory jesień upływała mi głównie na polowaniu na tęczowy zamiennik. Na dzień dzisiejszy troszeczkę się to zmieniło. Jednak cel jest zawsze ten sam. Należy zobaczyć i odkryć coś nowego.
Czasem ciężko jest jednak wykonać takie zadanie. Ciężko, bo trudno jest odkrywać już odkryte. Pozostanie mi więc zwiedzanie starych kątów? Nie, z pewnością NIE!

4 komentarze:

  1. w swoim życiu złapałem jednego tęczaka i to w morzu, przy trociach.
    teraz okres ochronny na trocie, może jutro pojadę porzucać za tęczakami, czy boleniami.
    trzeba sobie zmieniać cele, żeby była świeżość ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawidłowo. Ja dla odmiany teraz szczupaki i karasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety. Każdy musi znaleźć jakieś wyjście awaryjne. ;)

      Usuń