Syberiada

 Wczorajsza prognoza pogody nie zapowiadała warunków pogodowych, takich jakie było nam dane zastać dziś nad rzeką. Zima w natarciu ! Miało być ocieplenie, sprawdzałem stan rzek. Czy przypadkiem nie przybierają po roztopach ? A tu taka niespodzianka ! Choć w sumie jak na styczeń to żadnego zaskoczenia pogodowego być dla mnie nie powinno. To jest przecież zima !
 Przelotki zamarzały okrutnie, z lisiego jiga po kilku rzutach robił się z lodowy sopel. Do łowienia pozostał mi wobler. Dwa niemrawe pstrągowe skubnięcia to były wszystkie doznania jakimi obdarzyła mnie syberyjska dziś rzeka. Na szczęście  było dziś bezwietrznie. To bardzo duży plus dzisiejszej dniówki.

 Zerowy wynik nie zaskakuje. Pogoda nie sprzyjająca, rzeka też nie najlepsza z najlepszych, ale zima wspaniała ! Dzień należy zaliczyć in plus. Mój towarzysz również zadowolony. Należy wspomnieć, że na niektórych odcinkach rzeki bardzo silna presja. Nie spodziewałem się w taki ziąb tylu ludzi nad rzeką. Jak widać nie byliśmy jedynymi szaleńcami.

 Zdecydowanie wolę tutaj łowić w lecie...
Powtórzymy jeszcze w tym sezonie tą okolicę. Tylko niech już przyjdzie wiosna !




Na koniec łowienia pokazało się obiecane przez Pogodynkę słońce. Przynajmniej przelotki przestały zamarzać...

4 komentarze:

  1. A u mnie odwilż niestety, lód już nie taki jak powinien i świder trzeba będzie chyba odłożyć na półkę ; <

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po to jest zima, by było zimno ! Jeszcze styczeń i luty przed nami. Lodu jeszcze będzie ponad stan ! Świder Ci się przyda z pewnością! ;)

      Usuń
  2. Zima ma swój urok ale tęsknie już za ciepłem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesz się, że jesteś gdzie jesteś ! Zima się skończy tak czy siak ! :) Swoje jeszcze złowisz...

      Usuń