Zimne przyjęcie.

 Otwarcie sezonu 2017 zakończone ! Zimno, śnieg, porywisty silny wiatr. Z każdą godziną było coraz zimniej. Bardzo płytko. Półmetrowej głębokości dołek to była już głębia ! Zero brań, zero zaobserwowanych pstrągów. Rozpalone emocje szybko ostudziła zima. Zostałem szybko sprowadzony na ziemię ! Statystyka okrutna. Dwóch napotkanych wędkarzy, kormorany i czaple !

 Na jigi nie dało się wręcz łowić. Latały jak chciały. Szkoda, bo bardzo na nie liczyłem. Balon z targanej wiatrem żyłki niósł je gdzie chciał. Może następną razem uda się w ogóle coś połowić !







8 komentarzy:

  1. Ja ostatnio wybrałem się na lód za pasiakami. Rozmiarowo nie powalały, ale świetna zabawa ; ) Wkręciłem się i to bardzo. Na następny sezon na pewno będę dużo lepiej przygotowany, bo teraz łowię dość prowizorycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli lód to w drinkach !;)
      Nie mam o takim wędkowaniu bladego pojęcia, a także troszkę dygam się łowienia na lodzie. :)

      Usuń
  2. A i chciałem jeszcze napisać, że może do lepszej kontroli nad jiggami spróbować na plecionkę w dodatnich temperaturach i przypon z fluorocarbonu. Tak u mnie chłopaki łowią kropki ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest kwestia braku kontroli, a silnego wiatru, który rzucał za mnie w różne przypadkowe strony.
      ...a plecionki na pstrągach sobie nie wyobrażam ! ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Pusto, głucho, zimnoo... co robić !?

      Usuń
  4. Odwaga za pozostawienie ryby w taką pogodę! Szacunek!
    Jak zawsze bardzo ładne zdjęcia! Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa ! :)

      Usuń