Legenda po Bobrze...

Przerzuciłem dziś całą zawartość moich pstrągowych pudełek. Łowiłem na wszystko, z naciskiem na nowy model woblera od Sieka. Poligonem na dziś stał się legendarny Bóbr. Wspaniała woda, idealne warunki, wiosna na całego. Pomimo moich starań dzień na totalne zero! Towarzysz niedoli  uratował honor wyprawy łowiąc jednego, jedynego pstrąga. Masakra !

Jeszcze trzy sezony w tył można było tu coś jeszcze połowić. Obecnie nie ma nawet innych łowiących ! Nie do pomyślenia. Jakim trzeba być beznadziejnym gospodarzem, by doprowadzić wodę z tak ogromnym potencjałem na poziom agonii !? Rzekę legendarną, jedną z głównych rzek pstrągowych w Polsce ! Na dzień dzisiejszy z legendarnego Bobru pozostała tylko legenda o Bobrze. Totalne dziadostwo....

Kiedyś, kilka lat temu.... ktoś mi powiedział:
- Przyjechałeś na Bóbr 12 lat za późno...
Z pewnością miał rację !







4 komentarze: