Podbierak poproszę !!!

 Dziś od rana prawdziwy dzień pstrąga. Wspaniała pogoda. Pochmurno, bez deszczu i fajna umiarkowana temperatura, a jeszcze wczoraj panowały iście letnie upały. W jakimś stopniu udało się nam te wszystkie plusiki wykorzystać. Sami nad wodą, no i w końcu pstrągi. Nie powalały wielkością, ale łowiły się w ilościach hurtowych. Na wodzie rządziły obrotówki ! No w końcu to już maj.

 Ile pstrągów dziś złowiłem !? Po piętnastym przestałem liczyć. Spadów i wyjść miałem ze trzy razy więcej. Do tego wszystkiego towarzysz "niedoli" miał co najmniej o 100% leszy wynik ode mnie. Pstrągi po prostu wolały obrotówkę nr.1, a nie moją "dwójkę" ! Co by nie mówić, w końcu się działo. Do pełni szczęścia zabrakło mi wyjęcia pstrąga, którego oceniam na 45cm !

 Wziął na środku długiej rynny i zjechał w dół rzeki na ogonie. Blaszkę prowadziłem oczywiście z prądem rzeki. Udało mi się podciągnąć go pod nogi, ale chyba tylko po to by zobaczyć jak się wypina z bezzadziorowego haka. No tragedia. Szkoda wielka. W czasie holu wołałem do Danka o podbierak, bo już wydawało mi się, że witałam się z gąską i ......

 Najlepsze w tym wszystkim jest to, że Dankowi wcale nie wydawało się bym holował "coś" słusznego lub też, że robię sobie z niego bekę w żywe oczy. Oczywiście miał słuszne podstawy do takiego zachowania. Po prostu widział mój podbierak na moich plecach i mnie wołającego o podbierak !  Moje zachowanie muszę zrzucić na karb zwykłego ludzkiego szoku, a z drugiej strony czy to takie dziwne, że byłem zszokowany ?

 Kilka tematów jest pewnych. To była jedna z lepszych moich wypraw pstrągowych od dobrych kilku lat, no i dodatkowo.... doszedłem do wniosku, że zbyt rzadko zabieram ze sobą podbierak ! Tak rzadko, że nawet jak go mam to wcale o tym nie pamiętam !  Zdecydowanie muszę poprawić się w tej kwestii !

 Sama przyroda jak to w maju, i tak jak widać. Szkoda tylko, że nie słychać, bo ptaki uraczyły nas mega koncertem !!! Marciny ze swoimi kogutami miały by tu co robić, i zapewne wyniki byłyby jeszcze lepsze niż na żelastwo.




2 komentarze:

  1. Spędziłeś czas na fajnej rzece i ryby jeszcze były. Czego chcieć więcej... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...żeby te największe nie spadały ! :)

      Usuń