Przed wieczorną burzą...

 Burza chodziła wokół przez prawie cały czas przedwieczornego łowienia. Wyładowania i grzmoty dudniły, jednak z nieba nie spadła ani kropla deszczu. Pomimo przepłynięcia po rzece kilku kajaków udało się połowić. Było naprawdę sporo zbiórek, wyjść i brań. Objawiły się pstrągi, lipienie, a nawet ładna płoć na muszkę ! To był dobrze spędzony wieczór ! Szkoda tylko, że te kajaki pętają się po rzece...

 Rzeka systematycznie zmienia się. Może nie na gorzej, jednak sukcesywnie buduje nowe oblicze. Zatraciła wiele dawnych pięknych miejsc chyba bezpowrotnie, ale na szczęście powstają nowe !







2 komentarze: